Opłata za pozycjonowanie, sposób jej naliczania powinien był satysfakcjonujący obie strony: zleceniodawcę i zlecającego. Zleceniodawca jest zainteresowany tzw. opłatą za efekt - wykonujesz usługę, a po jej zakończeniu płacę ci umówionę stawkę (np.300 zł, jak strona będzie w top5 wyszukiwarki google na frazę samochody używane). Można tak, ale klient, czyli własciciel strony, nie może liczyć na trwały efekt, a pozycjoner ma kasę jednorazowo. Pozycje i tak wkrótce spadną i trzeba będzie pozycjonować na nowo. Pozycjonowanie, to nie jest operacja jednorazowa, mająca początek i koniec. Pozycjonowanie, to proces ciągły, który nie ma końca, nie powinien być przerywany, tylko wtedy możemy liczyć na trwałe efekty.
Więc jak sie rozliczać? Może ryczałt miesięczny. No tak, powie klient, ja płacę, w sumie nie wiem za co, a może pozycjoner nic nie robi ? Nie, tak nie może być, będę płacił jak zobaczę, że strona jest w top 10 wyników wyszukiwarki na tę frazę. Pozycjoner na to: wtedy ja pracuję kilka miesięcy za darmo, pozycje rosną, odwiedzalność strony rośnie, a ja kasy nie mam. A może jakiś ryczałt na koszty stałe itp, a dodatkowo za pozycje? To wydaje sie byc rozsądnym rozwiązaniem, przy założeniu, że klient rozumie, że pozycjonowanie stron to proces długotrwały, ale zapewniający najlepszy zwrot z inwestycji.
Tags: wynik, koniec, Samochody, samochody u?ywane, auto